Rozwój naszej cywilizacji a Kolory

Współczesnej anglosaskiej cywilizacji wydaje się, że wszystko już zostało odkryte i jesteśmy w szczytowym rozwoju cywilizacyjnym.

Purpura tyryjska:

W szczytowym momencie historycznym w czasach rzymskich barwnik ten był droższy niż jakikolwiek metal szlachetny. Jeden funt (około 450 g) purpurowej wełny kosztował równowartość trzech funtów złota

Przez tysiące lat purpura była synonimem luksusu, władzy i boskości. Prawo do noszenia purpury było ściśle kontrolowane w starożytnym Rzymie, a złamanie zakazu noszenia jej przez zwykłych obywateli mogło być traktowane jako zdrada stanu. Ostatecznie tylko sam cesarz rzymski mógł nosić prawdziwą purpurę tyryjską.

Barwnik produkowano z wydzieliny małych, drapieżnych ślimaków morskich zwanych rozkolcami lub szkarłatnikami. Aby wytworzyć zaledwie jeden gram czystego ekstraktu, potrzeba było aż 12 000 ślimaków lub niemal 45 kg tych stworzeń, co wystarczało na zabarwienie niepełnego metra kwadratowego tkaniny.

Purpura tyryjska miała niezwykłą trwałość – w przeciwieństwie do większości barwników, które blakły, purpura tyryjska stawała się z czasem jeszcze intensywniejsza. Z tego powodu nazywano ją niekiedy „nieśmiertelnym kolorem”.

Pomimo tysięcy lat dominacji, jej era zakończyła się wraz z rewolucją przemysłową w XIX wieku, kiedy to w 1856 roku William Henry Perkin przypadkowo wynalazł pierwszy syntetyczny barwnik anilinowy, który miał trwały i piękny purpurowy kolor, co pozwoliło na masową produkcję za ułamek ceny.

Czy istniały inne barwniki które mogły być droższe i bardziej poszukiwane?

Artyści z czasów Leonarda da Vinci mieli duży problem z uzyskaniem intensywnego, trwałego niebieskiego, bo najlepsze pigmenty były rzadkie, ekstremalnie drogie i technicznie kłopotliwe w użyciu.

Ultramaryna z lapis lazuli była najpiękniejszym i najstabilniejszym błękitem, ale wymagała wydobycia kamienia w Afganistanie, transportu do Europy i skomplikowanego „płukania” pigmentu, przez co jej cena bywała wyższa niż złota.

Tańsze zamienniki to głównie azuryt (miedziowy minerał) i smalta (szkliwo z kobaltem), ale miały gorsze właściwości: potrafiły zielenieć, szarzeć lub tracić intensywność w oleju.

W starożytności istniał niebieski kolor o magicznych właściwościach który nie był dostępny w kulturze europejskiej.

Pigment stosowany był w starożytnym Egipcie około 3100 roku p.n.e. i jest uważany za najstarszy znany pigment syntetyczny, w okresie rzymskim nazywano go łacińskim terminem caeruleum. Historycznie nazywano go również błękitem pompejańskim (bleu de Pompeí) lub błękitem Vestoriusa (Vestorian blue).

Błękit Egipski był w szerokim użyciu od wczesnych dynastii egipskich aż do końca okresu rzymskiego w Europie. Znajdował zastosowanie w upiększaniu biżuterii, ceramiki, artefaktów grobowych oraz powłok architektonicznych. Jego pozostałości znaleziono na przykład w ruinach Pompejów.

Niedawne wykopaliska w ruinach Domus Aurea (Złotego Domu), dawnej rezydencji cesarza Nerona w Rzymie, ujawniły pozostałości rzadkiego Błękitu Egipskiego. Najcenniejszym znaleziskiem w kontekście tego barwnika była sztabka błękitu egipskiego ważąca około 5 funtów (około 2,3 kg) i mierząca 6 cali (około 15 cm) wysokości, co jest wyjątkowe, ponieważ pigment ten zwykle występuje w postaci proszku lub mniejszych kulek.

Mała ilość (10 g): Czysty pigment Błękit Egipski od włoskiego producenta (Zecchi Firenze) jest dostępny w cenie 59,99 zł za 10 gramów.

Analizy włoskich malowideł ściennych z Muzeum Narodowego w Krakowie wykazały, że błękit egipski (CaCuSi 4O 10), czyli trwały związek miedzi z krzemem, był jednym z pigmentów mineralnych stosowanych do malowania. Badania mikrokrystaloskopowe wykazały, że błękitu nie dało się rozpuścić w stężonym kwasie solnym ani w wodzie królewskiej, co potwierdzało jego naturę jako trwałego związku miedzi z krzemem.

Istnieją też inne bardziej fascynujące właściwości błękitu egipskiego:

Błękit Egipski wykazuje silną i unikalną luminescencję (emisję światła) w zakresie bliskiej podczerwieni (NIR).

Charakterystyczna długość fali tej emisji wynosi zazwyczaj 910 nm.

Pigment ten, klasyfikowany jako dwuwymiarowy (2D) materiał nanopartykułowy, wyróżnia się ekstremalnie wysoką wydajnością kwantową (Φ=10.5%) oraz długim czasem życia luminescencji (107μs).

Ma on też zastosowanie w najnowszych technologiach:

Wyjątkowość emisji w bliskiej podczerwieni (NIR) polega na zdolności sygnałów do głębszej penetracji matryc biologicznych ( tkanki) z mniejszym rozproszeniem światła w porównaniu do światła widzialnego. Znaczniki tkankowe tak zwana nanotechnologia.

Błękit Egipski jest obiecującym materiałem w zaawansowanych systemach optycznych, w tym w bioobrazowaniu. Emitowane przez niego promieniowanie podczerwone jest zbliżone do tego, które jest wykorzystywane przez narzędzia do obrazowania medycznego.

Materiał ten może być używany w nowoczesnej elektronice. Nanowarstwy uzyskane z tego pigmentu mają potencjał do zastosowania w zdalnej kontroli sprzętów elektrycznych, takich jak piloty od telewizorów czy zamki samochodowe.

Jest kandydatem do wykorzystania w sensorach środowiskowych, w tym jako czujniki w wodzie. Systemy zabezpieczeń: Emisja światła w niewidzialnym spektrum (NIR) umożliwia jego wykorzystanie w systemach zabezpieczeń oraz tuszach antyfałszerstwowych. Zastosowanie w archeometrii.

To tylko jeden z wielu przykładów przewagi technologicznej anglosaskiej kultury nad resztą świata i historii. Jest jeszcze jeden odcień błekitu wstydliwy trochę dla tej kultury. To MAYA BLUE.

Błękit Majów to unikatowy pigment kompozytowy. Jego kluczową ciekawostką jest to, że łączy w sobie nieorganiczny materiał – białą glinkę zwaną palygorskite – z organicznym barwnikiem z rośliny indygo. Jest to rzadkość w chemii barwników, ponieważ wytworzono bardzo stabilne wiązanie chemiczne między tymi dwoma materiałami. Dzięki tej stabilności Błękit Majów ma niezwykłą trwałość i zachowuje swój żywy odcień nawet pomimo gorących i wilgotnych warunków panujących w Mezoameryce, które zazwyczaj źle wpływają na inne pigmenty.

Jest mały problem z odkryciami naukowców który znaleźli przepis na ten kolor już w 2008 roku. Okazało się, że Majowie stosowali kadzidło kopalowe i to cała tajemnica. Nie przetestowano tego jednak w tak ekstremalnych warunkach jak malowidła Majów które do tej pory można oglądać prawdopodobnie od V wieku.

Na nasze szczęście wszystkie tajemnice kolorów starożytnych prymitywnych kultur zostały już odkryte.